Witajcie.
Nie było mnie dziś do ok 16 w domu (załatwiałam bardzo ważne sprawy), ale jak wróciłam, to niemalże od razu wpadłam do mojego bałaganu. Założyłam fartuszek...chwyciłam pędzle, farby, bejcę, szafeczkę i motyw z gniazdkiem i ....
...mimo, iż nie wylakierowana i nie wywoskowana jak należy muszę pokazać moje dzisiejsze "dzieło".
Powstała z potrzeby chwili...nie wiem komu i do czego, ale jest sobie taka oto szafeczka na klucze :)))
Kolor niebieski jako dodatek, bo to środkowe jajco jest w takim odcieniu. Nie wiem dlaczego na zdjęciach kolor jest inny niż w rzeczywistości. Najprawdziwiej odcień oddaje to ciemniejsze zdjęcie.
Całość jest pobejcowana czereśnią antyczną i pobielona. Elementy niebieskie postarzone w brązach, ciut przetarte papierem ściernym, odrobinę pobielone a całość pokropeczkowana.
Pewnie rozpoznajecie ten styl?
Pokazuje tam swoje pięknie postarzone skrzyneczki, pudełeczka i inne różności ... przyznam, że jestem pod ogromnym wrażeniem jej stylu...
Za każdym razem, jak do niej zawitam siedzę i się gapię i podziwiam i mogłabym tak bez końca :)
* * *
Taki wczoraj miałam widok z okna, jak słonko wschodziło :)
Dziś było pochmurno, po południu deszcz siąpił... i tylko tyle zauważyłam....
Pogodnego weekendu wam życzę, ze słonkiem i dobrymi nastrojami
Pozdrawiam cieplutko :*
M.