Witajcie Kochani.
Cieszę się, że lawendowe pudełeczko przypadło wam do gustu. Miło wiedzieć, że podobają się wam moje prace :)
Nieustająco coś majstruję.
Dziś udało mi się skończyć, znaczy wylakierować do efektu zadowalającego, serduszko z kotem.
Wzorek z konturówki, kotek z serwetki ;) całość popatynowana tardycyjnie-patyną brązową :)
A tu jeszcze sesja z gałązkami lawendy
* * *
Pewnie niektóre z was zauważyły, że zmieniłam zdjęcia w nagłówku bloga. Oprawiłam je w ramę, o tą tutaj, znalezioną na spacerze ;)
Super postarzone...drzwi? kawałek starej szafy?nie wiem, ale takie ciężkie i jakby przyrosło do ziemi...
Chciałam wyszarpać choć jedno to mniejsze "okienko" i zataszczyć do domu, ale niestety nie udało się.
inne zdjęcia z tego samego spaceru
Słonko za chmurami, ale i tak było przyjemnie...
Coraz mi spokojniej....
* * *
Jutro pokaże wam skrzynię ślubną. Dziś jeszcze jedną warstwę lakieru na nią położę i będzie do obejrzenia :)
* * *
Bardzo dziękuję Julcia :*
Moje wyróżnienie wędruje do każdej z was...za sam fakt przywędrowania tu do mnie. Za wasze pomysły, inspiracje i twórczość przeróżną, którą mogę oglądać, cieszyć nią oczy, oderwać się dzięki niej od codzienności ....
Pozdrawiam cieplutko
i życzę przyjemnego wieczoru :*
M.