Na wstępie niespodzianka - dla Was na szczęście słonik z podniesioną trąbą :)))
Było bardzo fajnie. Kubuś latał jak szalony, ledwie spojrzał na jedno zwierze już biegł oglądać kolejne - "no szybko, szybko, jeszcze tam...." Przebiegliśmy dosłownie cały ogród w przeciągu dwóch godzin.
Z ciekawostek ;) - w kolejce do kasy stała za mną Pani (+ dziecko w wieku podobnym do Kubusia+ Pan), którą dość często widywałam w Krynicy na plaży i nie tylko ;) Śmialiśmy się z mężem, że mają podobny "repertuar" urlopu, co my :))))
Mistrzem obiektywu niestety nie jestem, choć coraz częściej marzy mi się dobry, taki poważniejszy i bardziej profesjonalny aparat. Już niedługo Gwiazdka, trzeba będzie napisać list do Św.Mikołaja :)))
Brak umiejętności w zakresie fotografii nie stanowi dla mnie problemu, by się jednak pochwalić tym co udało mi się uwiecznić na dzisiejszym spacerze. Mnie i mojemu mężowi :)
******
No dobrze, a teraz, dla oczekujących - wyniki candy :))))
Ja już wiem kto :))))
Przygotowałam losy
Poskładałam i wrzuciłam do michy
Wykorzystałam do losowania rączki Kubusia, który był wielce zainteresowany tym moim składaniem ;)
Kuba zamieszał losy,
i w rączkę wpadła mu ta oto karteczka:
i zwyciężyła Malwina
Gratuluję Malwina!!!!! Mam nadzieję, że komplecik się spodoba :)
Proszę o podanie adresu :)
Wszystkim serdecznie dziękuję za wspólną zabawę i już dziś zapraszam na kolejną! :)
A wszystkim lipcowym Martom życzę samych radosnych dni i spełnienia najskrytszych marzeń!!!!!!
Pozdrawiam cieplutko :)
Marta








