Witajcie.
W minionym roku przygotowałam te trzy obrazki z myślą o zawieszeniu w kuchni. Ostatnia ze ścian, na której jeszcze nic nie wisiało czekała na ten moment ;)
Zmobilizowałam się tylko dlatego, że koleżanka ogłosiła wyzwanie na forum Decoupage24.pl
I tak oto udało mi się dokończyć i zawiesić ...
Ramka czarna farba, środek bejca. Wydruk z motywem filiżanek znaleziony w sieci. Lekko pokropeczkowałam obrazki białą farbą. A owalny emblemat dodałam, bo coś musiałam. Miał być odlew z foremki ale numerki były tuż obok... wkrętarka też i tak oto prezentują się na mojej ściance z cegły :)
Google Website Translator Gadget
Moi mili goście
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawa. Pokaż wszystkie posty
środa, 23 stycznia 2019
piątek, 31 maja 2013
zaległości...dwa komplety i serduszka...
Witajcie Kochani...
Nazbierało mi się troszkę prac. Cały czas coś dłubię i maluję. Część sama, część z kursantkami na warsztatach. Mam dziś do pokazania zwykły prościusieńki komplet kawowy. Bejca, serwetka naklejona w całości i delikatne kropeczki zrobione białą konturówką. Wszystko wykończone lakierem f. To-Do touch me - boski w dotyku :)
Kolejny komplecik powstał na specjalne zamówienie. Powędrował do dziewczynki jako Pamiątka Pierwszej Komunii Świętej. Pudełeczko i obrazek z dedykacją delikatnie pocieniowane patyną.
Na zamówienie Pani Dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Pruszkowie wykonałam 25 serduszek o wymiarach 25x25cm. To z jeżynkami specjalnie dla Pani Dyrektor :)
Najmocniej przepraszam za jakość zdjęć. Robiłam je w biegu swoim telefonem i przyznam szczerze, że nie spodziewałam się, że wyjdą tak fatalnie. Coś tam widać więc pokazuję wszystkie.
Nazbierało mi się troszkę prac. Cały czas coś dłubię i maluję. Część sama, część z kursantkami na warsztatach. Mam dziś do pokazania zwykły prościusieńki komplet kawowy. Bejca, serwetka naklejona w całości i delikatne kropeczki zrobione białą konturówką. Wszystko wykończone lakierem f. To-Do touch me - boski w dotyku :)
Kolejny komplecik powstał na specjalne zamówienie. Powędrował do dziewczynki jako Pamiątka Pierwszej Komunii Świętej. Pudełeczko i obrazek z dedykacją delikatnie pocieniowane patyną.
Na zamówienie Pani Dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Pruszkowie wykonałam 25 serduszek o wymiarach 25x25cm. To z jeżynkami specjalnie dla Pani Dyrektor :)
Najmocniej przepraszam za jakość zdjęć. Robiłam je w biegu swoim telefonem i przyznam szczerze, że nie spodziewałam się, że wyjdą tak fatalnie. Coś tam widać więc pokazuję wszystkie.
A to poniżej dla prezydenta Pruszkowa
Na drugiej stronie serduszek nakleiłam logo Miejskiego Ośrodka Kultury, okoliłam go szablonem i całość pokropeczkowałam.
Mam nadzieję, że wszystkim obdarowanym serduszka się spodobały :)
Pozdrawiam cieplutko i życzę pogodnego weekendu :*
Marta
Etykiety:
decoupage,
herb Pruszkowa,
herbatnica,
kawa,
komplet,
MOK Pruszków,
Pamiątka Pierwszej Komunii Świętej,
patyna Talens,
postarzone,
serduszko
czwartek, 2 lutego 2012
Kawka o poranku i o serialach...,
Zapraszam na kawkę :)
Chustecznik zgłaszam do Wyzwania w Szufladzie "Czas na kawę"
Zdjęcie jest...
Kto mnie zaprosił do zabawy już napisałam...Pięć osób? dobrze, że nie 25....;) no ok, to zapraszam do podzielenia się swoimi "serialowymi tajemnicami":
1. Bellę z http://bellaiblizniaki.blogspot.com/
2. Agnieszkę z http://fimohobby.blogspot.com/
3. Lillę z http://kokonlilli.blogspot.com/
4. Savannah z http://houseofbabajaga.blogspot.com/
5. koleżankę z http://slodko-slonyblog.blogspot.com/
Sorry dziewczyny...Obserwuję Wasze blogi i akuracik wy dodałyście ostatnio nowe posty i akuracik miałam w zasadzie gotową listę do wytypowania ( bez większego zamieszania ;) ) Chętnie poczytam, który serial, to wasz ulubiony.
Ja niewiele oglądam seriali....bardziej podpatruję, bo "akurat leci". Nie jestem zwolenniczką spędzania czasu przed TV, wolę coś zmalować w tym czasie na ten przykład ;)
Ale, ale....przyznam się wam, co mi się przydarzyło. Nigdy wcześniej nie miałam czegoś takiego. Nigdy.
Jak mi siostra mówiła, że jakiś odcinek serialu ogląda w komputerze, to się po głowie stukałam i było "no coś Ty! fhiii za tydzień nie możesz go sobie obejrzeć?" Wtedy wydawało mi się to głupie. Noooo... do czasu aż mnie dopadło i sama zwariowałam. Nigdy wcześniej nie czekałam tak na kolejny odcinek, nie liczyłam dni do wtorku, że znowu po zakończonym odcinku, który to już widziałam obejrzę kolejny. Mowa o serialu "Przepis na życie". Czemu ten? sama nie wiem...Fajna obsada i połączenie perypetii życiowych bohaterów serialu, przeplecione wątkami kulinarnymi i fajną muzyczką... Olszówka-wariatka! nie raz po prostu chichotałam jak widziałam ją w akcji. Miło mi się oglądało i tyle :) i bardzo czekam na kolejne odcinki.
Ze spraw ważnych :))) - wczoraj Kubuś miał w przedszkolu bal przebierańców. Wystąpił w roli Batmana.
Chustecznik zgłaszam do Wyzwania w Szufladzie "Czas na kawę"
* * *
A teraz o kolejnym wyzwaniu ;)
Do zabawy w seriale wkręciła mnie umbrella (ja też się odwdzięczę! żeby nie było, że nie wspominałam ;) ha ha.... )Zasady
- Należy opublikować logo zabawy (zdjęcie poniżej) na swoim blogu.
- Napisać, kto nas zaprosił do zabawy.
- Zaprosić co najmniej 5 osób prowadzących blog do opisania swoich ulubionych seriali.
- Wymienić (i opisać) swoje ulubione seriale.
Zdjęcie jest...
Kto mnie zaprosił do zabawy już napisałam...Pięć osób? dobrze, że nie 25....;) no ok, to zapraszam do podzielenia się swoimi "serialowymi tajemnicami":
1. Bellę z http://bellaiblizniaki.blogspot.com/
2. Agnieszkę z http://fimohobby.blogspot.com/
3. Lillę z http://kokonlilli.blogspot.com/
4. Savannah z http://houseofbabajaga.blogspot.com/
5. koleżankę z http://slodko-slonyblog.blogspot.com/
Sorry dziewczyny...Obserwuję Wasze blogi i akuracik wy dodałyście ostatnio nowe posty i akuracik miałam w zasadzie gotową listę do wytypowania ( bez większego zamieszania ;) ) Chętnie poczytam, który serial, to wasz ulubiony.
Ja niewiele oglądam seriali....bardziej podpatruję, bo "akurat leci". Nie jestem zwolenniczką spędzania czasu przed TV, wolę coś zmalować w tym czasie na ten przykład ;)
Ale, ale....przyznam się wam, co mi się przydarzyło. Nigdy wcześniej nie miałam czegoś takiego. Nigdy.
Jak mi siostra mówiła, że jakiś odcinek serialu ogląda w komputerze, to się po głowie stukałam i było "no coś Ty! fhiii za tydzień nie możesz go sobie obejrzeć?" Wtedy wydawało mi się to głupie. Noooo... do czasu aż mnie dopadło i sama zwariowałam. Nigdy wcześniej nie czekałam tak na kolejny odcinek, nie liczyłam dni do wtorku, że znowu po zakończonym odcinku, który to już widziałam obejrzę kolejny. Mowa o serialu "Przepis na życie". Czemu ten? sama nie wiem...Fajna obsada i połączenie perypetii życiowych bohaterów serialu, przeplecione wątkami kulinarnymi i fajną muzyczką... Olszówka-wariatka! nie raz po prostu chichotałam jak widziałam ją w akcji. Miło mi się oglądało i tyle :) i bardzo czekam na kolejne odcinki.
* * *
Ze spraw ważnych :))) - wczoraj Kubuś miał w przedszkolu bal przebierańców. Wystąpił w roli Batmana.
Asia - mamo Cowboya - dziękuję za zdjęcia :*
* * *
Kochani dziękuję za każde miłe słowo, które u mnie pozostawiacie. Cieszy mnie to niezmiernie :)
Pozdrawiam cieplutko i życzę wam dobrego dnia (mimo tego paskudnego mrozu)
Ściskam :*
Marta
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































