Zeskanowałam kilka swoich serwetek, którymi nie mogę się wymienić, ponieważ mam tylko po jednej sztuce....
Ewcia krzesło, sikorki i fajki w brązach będą u Ciebie przed Wielkanocą :)
Chciałam wrzucić obrazki na forum, ale są za duże. Zmniejszać ich nie będę, aby się nie rozpikselowały za bardzo przy powiększeniu. Dlatego wstawiam je tutaj. Można się częstować, zapraszam może którejś z was też się przydadzą :)
Tam gdzie na motywie wypadają kropeczki łączące trzy warstwy serwetki, można dobrać odpowiedni kolor i pomalować, tak by nie było ich widać. Ja w podobny sposób, czarną patyną, poradziłam sobie z pudełkiem na tytoń z tym motywem:
Ściskam :*
Miłego, słonecznego dnia wam życzę :)
Google Website Translator Gadget
Moi mili goście
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazki do wydruku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazki do wydruku. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 22 marca 2012
środa, 21 grudnia 2011
Wesołych Świąt
Kochani miało już nie być świątecznych prac. Tak myślałam kilka dni temu, ale jak się napatrzyłam na świąteczne ozdoby Asi z Petit Decu, a w szczególności na bombeczki te o tutaj... wyjęłam konturówkę, bombki i zaczęło się ;)
Tak się złożyło, że w tym roku mam do ozdobienia dwie bombki, które będzie można wylicytować w styczniu, a pieniążki zostaną przekazane na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przyznam szczerze, że szukałam inspiracji, bo w tym roku jakoś nie miałam chęci na zdobienie bombek. Zresztą bardzo mało zrobiłam też samych ozdób świątecznych.
Wystarczyło jedno spojrzenie i już wiedziałam, że bombki będą w podobnym stylu. Ten delikatnie popatynowany relief sprawia, że bombka jest wyjątkowa. Nooo...tylko trzeba jeszcze umieć go tak równo jak Asia położyć. Podziwiam jej precyzyjne zawijaski, są boskie. Moje ciutkę mniej, ale mam nadzieję, że jak wkrótce pokażę moje bombki, też się spodobają :)
Myślę, że jeszcze w tym roku to nastąpi, a teraz pudełeczko... ze wzorkami z konturówki :)
Jakaś ostatnio jestem "na przekór" (wszystkim i wszystkiemu) więc postanowiłam zrobić deco-pasy inne niż dotychczas... pobieliłam je i jakby celowo zrobiłam takie nierówne. Do tego delikatne listki i tak już zostanie. Myślałam by pociapać patyną, ale chcę mieć jedno takie czyste....
Na zakończenie pokażę zmiany w kuchni, których dokonałam na okres świąteczny :)
Uszyłam nowy lambrekin w czerwono-kremową krateczkę i poszewkę na podusie mojego wiklinowego krzesła. Już w całym domy pełno jest ozdób świątecznych...
Ja dziś już zacznę przygotowania w kuchni :) nie mogę się doczekać zapachów, które zawsze przypominają mi rodzinną świąteczną krzątaninę w kuchni w domu rodzinnym :) Ahhh jak tęskno mi do tych sprzeczek, kto pokroi marchewkę do ryby po grecku, albo rozdrobni orzechy do klusków z makiem.... Tęskno bardzo. Tym bardziej, że Rodzice są daleko stąd i w te święta nie spotkamy się. Mamuś wiem, że to czytasz buziaki ślę dla Was gorące :***
Troszkę mi się łezka zakręciła ;) ale nic to, na kolejne święta zapraszam całą rodzinę i Mikołaja do siebie :) słowo się rzekło- amen:))))
Wiary w przyszłość, w ludzi, w przyjaźń w miłość....
Radosnych, miłych i niezwykle magicznych chwil spędzonych w gronie najbliższych... i cudownych niespodzianek :)
Marta
Tak się złożyło, że w tym roku mam do ozdobienia dwie bombki, które będzie można wylicytować w styczniu, a pieniążki zostaną przekazane na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przyznam szczerze, że szukałam inspiracji, bo w tym roku jakoś nie miałam chęci na zdobienie bombek. Zresztą bardzo mało zrobiłam też samych ozdób świątecznych.
Wystarczyło jedno spojrzenie i już wiedziałam, że bombki będą w podobnym stylu. Ten delikatnie popatynowany relief sprawia, że bombka jest wyjątkowa. Nooo...tylko trzeba jeszcze umieć go tak równo jak Asia położyć. Podziwiam jej precyzyjne zawijaski, są boskie. Moje ciutkę mniej, ale mam nadzieję, że jak wkrótce pokażę moje bombki, też się spodobają :)
Myślę, że jeszcze w tym roku to nastąpi, a teraz pudełeczko... ze wzorkami z konturówki :)
Jakaś ostatnio jestem "na przekór" (wszystkim i wszystkiemu) więc postanowiłam zrobić deco-pasy inne niż dotychczas... pobieliłam je i jakby celowo zrobiłam takie nierówne. Do tego delikatne listki i tak już zostanie. Myślałam by pociapać patyną, ale chcę mieć jedno takie czyste....
* * *
Marzy mi się dużo śniegu na te święta...
znalezione w sieci
* * *
Na zakończenie pokażę zmiany w kuchni, których dokonałam na okres świąteczny :)
Uszyłam nowy lambrekin w czerwono-kremową krateczkę i poszewkę na podusie mojego wiklinowego krzesła. Już w całym domy pełno jest ozdób świątecznych...
Ja dziś już zacznę przygotowania w kuchni :) nie mogę się doczekać zapachów, które zawsze przypominają mi rodzinną świąteczną krzątaninę w kuchni w domu rodzinnym :) Ahhh jak tęskno mi do tych sprzeczek, kto pokroi marchewkę do ryby po grecku, albo rozdrobni orzechy do klusków z makiem.... Tęskno bardzo. Tym bardziej, że Rodzice są daleko stąd i w te święta nie spotkamy się. Mamuś wiem, że to czytasz buziaki ślę dla Was gorące :***
Troszkę mi się łezka zakręciła ;) ale nic to, na kolejne święta zapraszam całą rodzinę i Mikołaja do siebie :) słowo się rzekło- amen:))))
Aaaa i obiecałam pokazać zegar przyprószony śniegiem.
Jak Wam się podoba?
* * *
Kochani!
Na ten piękny świąteczny czas życzę Wam zwolnienia tempa, dużo spokoju, odpoczynku....Wiary w przyszłość, w ludzi, w przyjaźń w miłość....
Radosnych, miłych i niezwykle magicznych chwil spędzonych w gronie najbliższych... i cudownych niespodzianek :)
Marta
środa, 19 października 2011
Jesień...
... wiecie, że za 3 dni minie rok odkąd rozpoczęłam przygodę z blogowaniem?
Wspaniałą przygodę :)
Takimi słowami oto przywitałam się z wami 22 października ur: "
... nieśmiało i z wielką radością pragnę Was przywitać na swoim blogu. Mam na imię Marta.
Moim zamiarem jest stworzyć miejsce, w którym pisać będę o swoim hobby, które odmieniło moje życie.
O hobby, które zamieniło się w wielką pasję. Bez której nie ma dnia.
O hobby, które pochłania moje myśli, kradnie każdą wolną chwilę.
Chciałaby dzielić się z Wami moją przygodą, jaką jest decoupage, chwalić przedmiotami, które ozdobiłam tą techniką.
Mam wielką nadzieję gościć wielu z Was, zapraszam...."
Mam od roku moje miejsce, w którym spotkałam i cały czas spotykam wspaniałych ludzi. Ludzi o pięknych wrażliwych duszach, tworzących wspaniałe, niepowtarzalne przedmioty....
Dobrze mi tu z Wami :)))) Ciesze się, że jesteście, że odwiedzacie, że wspieracie dobrym słowem :))))
Jest mi bardzo miło gościć coraz to nowych obserwatorów...
Mam nadzieję, że zagościcie u mnie na dłużej.
No to chyba jakieś cukierasy na rocznicę przygotuję? :)))
Ciekawa jestem co by was uszczęśliwiło najbardziej? :)))
A może mały koncert życzeń?
Piszcie propozycje, a ja wylosuję jedną z nich (listę propozycji zamykamy 20 października o 24.00)...Co myślicie o takim pomyśle? Oczywiście dodam od siebie małe "coś" - serwetki, papier do scrapków, może materiał do uszycia czegoś ładnego?
* * *
Obiecałam jakiś czas temu zeskanować psiaki z chustecznika :)Jakość jest taka jak z serwetki, niestety widać kropeczki. Może jednak zdecydujecie się na wykorzystanie... chyba najlepiej będzie wyciąć obiekt i domalować mu jakieś podłoże :)
* * *
Kilka dni temu tworzyliśmy z Kubusiem ludziki z zebranych kasztanów i żołędzi.
Oto nasze wspólne dzieło :)
Konik, który stał się żyrafą i Pan miś
"stonoga" ;) i ujeżdżacz żyrafy ;)
A mój Kubusiek od kilku dni nosi okularki. Na bilansie 4-latka okazało się, że ma dość poważną wadę.
Przy odgadywaniu obrazków z tablicy przy przysłoniętym oczku nie chciał współpracować ;)
Myślałam, że może nie podoba mu się ta "zabawa", bo nikt mu nigdy nie przysłaniał oka i nie kazał zgadywać. Co to za zabawa, niby tak? Spoglądał w inną zupełnie stronę i nie chciał powiedzieć, co widzi, twierdząc, że nic...Pani pediatra zaproponowała, by zbadać wzrok. Oczywiście dla spokojności wybraliśmy się do gabinetu okulistycznego, a tu taka przykra informacja :( Wada objawia się przeważnie zezem, ale u nas nic nie wskazywało, że Kubuś nie widzi. Myślałam, że nie będzie chciał nosić okularów, ale.... sam wybrał sobie kolor oprawki i chętnie nosi - bo widzi i dobrze mu z tym :) i w okularkach też mu do twarzy :)
Mam nadzieję, że za kilka lat nie będą potrzebne :)
* * *
Ja tu gadu gadu.... a przecież mam dekupaże do pokazania :)
Zwykła oklejanka. Wylakierowana na błysk.
Taki sobie komplecik na biurko.
Aaaa i jeszcze wczorajsza karteczka.
Wczoraj pojechała do Lublina. Musi dotrzeć do soboty! a najlepiej do piątku :)
Robiłam już podobną, na innym tle :)
* * *
I tyle na dziś :)Czekam na Wasze propozycje "rocznicowego candy".
Życzę dobrego dnia i ściskam serdecznie
Marta
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































