Google Website Translator Gadget

Moi mili goście

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kursik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kursik. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 stycznia 2012

Pudełeczko "print-room" - jak robię to ja :)

Dziś obiecany kursik na print-room’owe pudełeczko, czyli jak robię to ja :)


Dotychczas miałam okazję podmalowywać jedynie czarnym kolorkiem. Widziałam prace z kolorem czerwonym, niebieskim, ale mnie najbardziej odpowiada czarny.

Tak wygląda efekt końcowy.



Pudełko jest odgapione od koleżanki Asi, która zapoczątkowała "modę" na print-room. Od zawsze powtarzam, że ma talent i perfekcyjnie wykonuje swoje prace, kilka razy odsyłałam was na jej bloga.... poza doskonałym dekupażem robi również piękne scrapkowe prace - karteczki, notesy (nauczyła mnie jak się je robi i w zasadzie dzięki niej zaczęłam moje karteczkowanie).
Asia na ubiegłorocznym zjeździe dekupażystek z forum Decoupage24 w Nałęczowie zrobiła pudełeczko z tym motywem. Ona wymyśliła wycięcie elementu z tej ornamentowej ramki. Na tym samym zjeździe (dzięki temu, że Asia przywiozła ze sobą więcej tych motywów) ja rozpoczęłam jedną z czarno-białych bransoletek. Zachorowałam też na takie pudełeczko. Zapowiedziałam, że odgapię je i zrobię sobie podobne. Nie było przeciwwskazań. Asia nigdy nie miała nic naprzeciw temu, by od niej odgapiać.

Aby zrobić takie pudełeczko należy przygotować
-pudełko
-papier ścierny
-farbę akrylową białą i czarną (biała flugger, czarna idea)
-motyw (serwetka, papier, wydruk z komputera, najlepiej laserowy)
-pędzelek precyzyjny do podmalowań, pędzelek do pomalowania reszty oraz pędzelek gąbkowy (który posłużył mi do tepowania wieczka, by było równo, bez smug po pędzlu)
-klej do decoupage (heritage 3 w 1)
-lakier do wykończenia (błyszczący)



Zabieramy się do pracy :)
1.    Szlifujemy pudełko papierem ściernym, by było gładkie i zbieramy wilgotną szmatką pyłki.
2.    Malujemy całe pudełko farbą podkładową, tu biała farba flugger

                         

3.    czekamy aż wyschnie, można w tym czasie wyciąć motywy potrzebne do przyklejenia


4.    przyklejamy w wybranym miejscu  wycięte elementy
5.    następnie, jak klej wyschnie, podmalowujemy motyw, starając się nie zamalować go,  czarną farbą
Można przed rozpoczęciem podmalowań zabezpieczyć sobie motyw naklejony i położyć 1-2 warstwy lakieru. Wtedy, jeśli najedziesz czarną farbą na motyw łatwo będzie można ją zetrzeć (ja robię to patyczkiem do ucha).



I tak dookoła… tu jeszcze farba jest mokra

Na wieczku możecie umieścić, co chcecie. Można dać podobny motyw, który podmalujecie.
Moje wcześniejsze pudełeczko właśnie tak zrobiłam


 wszystko co sobie wymyślicie możecie nakleić:)   

Ja sobie postanowiłam zrobić takie bez motywów i bardzo mi się podoba powiem nieskromnie.

Nie jest to trudne, prawda?
W każdym razie zachęcam do spróbowania. Przedmiot ozdobiony w tym stylu wygląda bardzo efektownie. Szczególnie jak jest wylakierowany na super błysk :)))

Niektóre z dziewczyn odwiedzających , czytających ma już na swoim koncie tego typu pracę. Być może robiłyście inaczej? Podzielcie się waszymi doświadczeniami, uwagi i wszelkie rady bardzo mile widziane :) a wręcz wskazane :)

Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego tworzenia print-room'owych przedmiotów :)
Marta


piątek, 5 sierpnia 2011

Kursik postarzania patyną

Kochane w związku z pytaniami jak to się robi? Postanowiłam zrobić mini kursik obrazkowy "postarzania patyną". Zdjęcia robiłam sama, bo na pomoc M. nie mam co liczyć, niestety.  Dlatego ich jakość jest taka a nie inna. Postaram się wytłumaczyć w miarę szczegółowo co zrobić, żeby uzyskać fajny efekt posługując się patyną.


Potrzebne nam będą:
-przedmiot ozdobiony, zabezpieczony przynajmniej 1 warstwą lakieru (w razie niepowodzenia będzie można zetrzeć i zrobić od nowa)
-patyna (ja używam patyn Telens f.Decorfin)
-dwie gąbeczki
-cienki pędzelek
-podkładka (grubszy papier, talerzyk tekturkowy)


Na talerzyk, papier wyjmuję sobie pędzelkiem patynę (łatwiej nabierać ją na gąbkę)
tak to mnie więcej wygląda po zrobieniu obrazka:

Nabieram patynę gąbeczką 1 i nanoszę na boki obrazka - dość sporo, by pokryć cały bok i ciut pomazać przód obrazka. Troszkę więcej można nałożyć patyny na rogach.

cały obrazek wokół tak paćkamy, potem kładziemy go na kartce papieru, na gazecie, by łatwiej nam było obracać go. Lepiej jak leży, bo po pierwsze nie ubrudzimy się, a poza tym łatwiej jest "pyrgać" gąbeczką

Tak wygląda obrazek po nałożeniu patyny, teraz trzeba ją ładnie rozprowadzić

W tym celu bierzemy gąbeczkę 2 i delikatnie tak, jak się tepuje przedmiot w celu zagruntowania (farbą akrylową) "pyrgamy" jakby w końcowkę tej patyny na obrazku

Pyrgamy dotąd, aż uzyskamy zadowalający nas efekt
Chodzi o to, by brzeg był ciemniejszy, a im głębiej obrazka tym jaśniej, oraz by nie było widać takiego "oddzielenia" równego, musi być to takie delikatne przejście, jakby mgiełka.
Wiecie o co mi chodzi, prawda? :)

Obrazek po "wypyrganiu" wygląda tak
Można pod kurczaczkami i skrzynią zrobić cienie
Małym pędzelkiem rysujemy kreseczki i delikatnie gąbką 2 ciapiemy, pyrgamy

I wychodzi nam podłoże.
Obrazek gotowy :)


Mam nadzieję, że o wszystkim napisałam, no i że w miarę zrozumiale?
Jak macie pytania, to piszcie, odpowiem jeśli tylko będę w stanie ;)

To wcale nie jest trudne, może się tylko wydawać. Trzeba próbować i ćwiczyć. Efekt jest na tyle ciekawy, że warto! ja z całą pewnością polecam :)

Powodzenia Wam życzę w tym "pyrganiu" :))))

piątek, 11 lutego 2011

Instrukcja bielenia drewna

Witajcie!
Przepraszam, że troszkę później. Na usprawiedliwienie powiem tylko, że mąż zabrał komputer do pracy, żeby poinstalować jakieś programy (po wymianie dysku i zmianie oprogramowania niestety nie było tego, co mieliśmy wcześniej; całe szczęście odzyskałam dane). No i tak się przedłużyło.




Opisywałam już w kilku mali'ach jak ja bielę, no i powtórzę to na blogu :)To żadna sztuka, każda z Was świetnie sobie z tym poradzi.
Myślałam o zdjęciach, żeby zrobić z tej instrukcji taki kurs obrazkowy, ale...niestety nie mam pomocnika :(  Myślę, że bez zdjęć sobie poradzicie.
Jeśli któraś z Was ma życzenie zobaczyć "na żywo" moje bielenie -zapraszam do siebie :) Poważnie mówię :) proszę o maila, umówimy się i pobielimy ;)

Instrukcja

Przygotowujemy:
drewniany przedmiot,
bejcę w wybranym kolorze,
farbę akrylową jasną (np.pastelowa orchidea),
pędzelek gąbkowy duży i mały,
pędzelek twardy (taki szczeciniasty),
papier ścierny.

1. drewienko szlifujemy, oczyszczamy z drobinek
2. bejcujemy, czekamy aż wyschnie
3. pedzel gąbkowy delikatnie namaczamy w farbie, odbijamy jej nadmiar na gazecie, foli, ręczniku papierowym tepując (tak, by na gąbce nie było widać farby) a następnie przeciągamy po drewnie robiąc pasy farby (od boku do boku i tak z góry na dół)
4. jeśli farby nałożyliśmy za dużo, albo efekt nam się nie podoba w tym konkretnym miejscu przecieramy pędzelkiem szczeciniastym szorując nim
5. całość dla "wyrównania" można delikatnie przetrzeć papierem ściernym, jak już wszystko wyschnie
6. najładniej drewno bielone wygląda wykończonie w macie, ale można je również zabezpieczyć woskiem przyciemniającym f.stamperia.

Mam nadzieję, że zrozumiale wyjaśniłam, jak robię to ja :)
Z tego co wiem niektóre z dziewczyn bielą drewno za pomocą specjalnej pasty f.starwax, zdaje się :) ale nie mam wiedzy na ten temat, ponieważ nie miałam okazji pracować z tym preparatem.

Odnośnie szablonów.
Można je zrobić na surowym drewnie przed bejcowaniem, bądź położyć na bejcę, w zależności jaki efekt chcemy uzyskać. Na pokazanej pracy szablon zrobiłam po zabejcowaniu.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...