Witajcie!
Zapraszam was do wspólnej zabawy. Ogłaszam candy-niespodziankę.
Zasady pewnie wszystkim dobrze znane, ale dla przypomnienia:
- komentarz pod postem wyrażający chęć uczestnictwa w zabawie
- podlinkowane zdjęcie na waszym blogu (w pasku bocznym)
- osoby nie prowadzące bloga proszę o pozostawienie swojego @ w komentarzu (w przeciwnym wypadku nie biorę pod uwagę w losowaniu)
- zapisy do 20 lutego do 24.00
- losowanie osoby, która zgarnie niespodziankę 21 lutego.
Mam prośbę, by kolejna osoba wpisująca komentarz na początku wpisała kolejną liczbę....
Pierwsza osoba, wiadomo "1." i treść komentarza, kolejna "2." ....treść komentarza itd....
Podpatrzyłam ten pomysł u jednej z dziewczyn, u której zapisywałam się na candy i spodobał mi się. Łatwiej mi będzie utrzymać porządek ;) Z góry dziękuję :)
Oczywiście "koncert życzeń" mile widziany, a nawet bardzo wskazany :)))
Życzę dobrej zabawy i powodzenia :))))
Pozdrawiam cieplutko
Marta
Google Website Translator Gadget
Moi mili goście
wtorek, 31 stycznia 2012
poniedziałek, 30 stycznia 2012
Były inne plany...
W minionym tygodniu był plan wyjazdu na Mazury... mieliśmy odwiedzić moje siostry i brata, świętować urodziny mojego chrześniaka Igorka....jednak choróbsko Kuby te plany pokrzyżowało.
Pomiędzy podawaniem leków, oczyszczaniem wiecznie zapchanego noska i innymi obowiązkami domowymi znalazłam czas na moje ozdabianie oraz na miłe spotkania w babskim gronie - domowe oraz te poza domem :) Bardzo miło spędziłam czas.... a plany wyjazdu przesuwamy na inny termin. Może jak mrozy zelżeją?
Kubuś, można powiedzieć doszedł już do siebie, ale przez ten mróz nie wystawiamy nosa poza dom!
I czekamy na wiosnę, dość już mamy zimy ;)
Pomiędzy podawaniem leków, oczyszczaniem wiecznie zapchanego noska i innymi obowiązkami domowymi znalazłam czas na moje ozdabianie oraz na miłe spotkania w babskim gronie - domowe oraz te poza domem :) Bardzo miło spędziłam czas.... a plany wyjazdu przesuwamy na inny termin. Może jak mrozy zelżeją?
Kubuś, można powiedzieć doszedł już do siebie, ale przez ten mróz nie wystawiamy nosa poza dom!
I czekamy na wiosnę, dość już mamy zimy ;)
Postarzone pudełeczko - odrobinę pobielone i postarzone patyną.
* * *
Któregoś dnia chwyciłam różową farbę i ....
zmalowałam takie pudełeczko :)
Różowa farba pomaziana jest białą i szarą
* * *
Postarzony komplecik z aniołkami
* * *
Postarzony chustecznik motylkowo- ornamentowo-kropeczkowy :)
* * *
I jeszcze taka karteczka
* * *
Bardzo serdecznie Was pozdrawiam!
Życzę dużo ciepełka i
bardzo miłego, udanego tygodnia :)
środa, 25 stycznia 2012
Prezenty
Najpierw karteczka dla Babci i Dziadka, która pojechała do Niemiec razem z prezentem od Kubusia :)
Dziadkowie otrzymali przesyłkę na czas,w przeddzień swego święta. Tylko straszna ze mnie gapa, bo zapomniałam pokazać, co niniejszym czynię :)))
Karteczka dla drugich dziadków została podarowana bez uprzedniego obfocenia. Jak to się stało nie wiem? Leżała, patrzyłam na nią, podziwiałam, bo mi się podobała i nie pstryknęłam jej zdjęcia. Format podobny, kolorystyka inna.
Przy najbliższej wizycie "na farmie" zrobię zdjęcie i pokażę :)
Zaczęło się od poszukiwań maselniczki. Nie jakiejś tam zwykłej. Chciałam taką ładną, by mogła stać na kuchennym blacie i ładnie wyglądać :) Znalazłam! w kolorze złamanej bieli z moim inicjałem literą "M" :) Oczywiście z tej samej serii było wiele innych baaardzo przydatnych rzeczy...:))) dlatego kupiłam też kubeczki, cukiernicę i talerzyk deserowy. Był jeszcze śliczny dzbanuszek, ale sierdziłam, że dzbanuszków mam pod dostatkiem, już nie mam ich gdzie utykać.
Dziadkowie otrzymali przesyłkę na czas,w przeddzień swego święta. Tylko straszna ze mnie gapa, bo zapomniałam pokazać, co niniejszym czynię :)))
Przy okazji pokazuję mój firmowy stempelek ;)
Zamówiłam go w Lemonade.
Karteczka dla drugich dziadków została podarowana bez uprzedniego obfocenia. Jak to się stało nie wiem? Leżała, patrzyłam na nią, podziwiałam, bo mi się podobała i nie pstryknęłam jej zdjęcia. Format podobny, kolorystyka inna.
Przy najbliższej wizycie "na farmie" zrobię zdjęcie i pokażę :)
* * *
A teraz kolejny prezent, który zrobiłam sobie sama :)Zaczęło się od poszukiwań maselniczki. Nie jakiejś tam zwykłej. Chciałam taką ładną, by mogła stać na kuchennym blacie i ładnie wyglądać :) Znalazłam! w kolorze złamanej bieli z moim inicjałem literą "M" :) Oczywiście z tej samej serii było wiele innych baaardzo przydatnych rzeczy...:))) dlatego kupiłam też kubeczki, cukiernicę i talerzyk deserowy. Był jeszcze śliczny dzbanuszek, ale sierdziłam, że dzbanuszków mam pod dostatkiem, już nie mam ich gdzie utykać.
Bardzo dobrze smakuje kawka z nowego kubeczka :)))
* * *
Prezent dla osoby, która ma mnie dziś odwiedzić :)
Na serduszku odbite są wydruki za pomocą nitro.
Mam nadzieję, że się spodobają :))))
Dziękuję za wasze komentarze pod poprzednim postem. Cieszę się, że moje pracki podobają się wam :)
Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę miłego popołudnia :)
Marta
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Kilka nowych prac
Witajcie.
Mam dziś do pokazania kilka nowych prac.
Zacznę od herbatnicy, na której ćwiczyłam spękania.
Pudełeczko ślubne
konewka
butelki
i dwie bransoletki
Jakiś czas temu podziwiałam tablicę u ewkiki, którą dostała od Mikołaja. Bardzo mi się spodobała :) i Ewcia zaproponowała, że mi ją kupi, jeśli znajdzie i przyśle. Udało jej się "upolować" z czego niezmiernie się cieszę :)
Tablica zawisła już w kuchni, jest śliczna i praktyczna. Pożyczyłam sobie kredę od Kubusia i rozpisałam sprawy na końcówkę stycznia :))) Zakryłam je zdjęciem.
Ewciu kochana jesteś!!! :))) Jeszcze raz bardzo bardzo Ci dziękuję :*
Na zakończenie pokażę wam dzieło Kubusia i jego taty :)
Pozdrawiam słonecznie i życzę miłego popołudnia.
Marta
Mam dziś do pokazania kilka nowych prac.
Zacznę od herbatnicy, na której ćwiczyłam spękania.
Pudełeczko ślubne
konewka
butelki
i dwie bransoletki
* * *
Jakiś czas temu podziwiałam tablicę u ewkiki, którą dostała od Mikołaja. Bardzo mi się spodobała :) i Ewcia zaproponowała, że mi ją kupi, jeśli znajdzie i przyśle. Udało jej się "upolować" z czego niezmiernie się cieszę :)
Tablica zawisła już w kuchni, jest śliczna i praktyczna. Pożyczyłam sobie kredę od Kubusia i rozpisałam sprawy na końcówkę stycznia :))) Zakryłam je zdjęciem.
Ewciu kochana jesteś!!! :))) Jeszcze raz bardzo bardzo Ci dziękuję :*
Na zakończenie pokażę wam dzieło Kubusia i jego taty :)
Zdolnych mam chłopaków, prawda? :)))
Pozdrawiam słonecznie i życzę miłego popołudnia.
Marta
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































