Moi mili goście

Google Website Translator Gadget

wtorek, 12 lipca 2011

Najpierw podziękowania!

Na Mazurach spotkałam się z Jolą - przesympatyczną, serdeczną, pełną ciepła Kobietką.
Jola ładnie opisała nasze dwa spotkania więc ja nie będę się rozwodzić ;)
Pierwsze odbyło się wraz z naszymi pociechami i uwaga skupiała się bardziej na nich niż na naszych dekupażowych poczynaniach, ale udało nam się coś "zmalować". Ja gadałam i malowałam, Jola się przypatrywała, gadała i też trochę malowała :)
Kolejne spotkanie, już bez dzieci. Dokończyłyśmy skrzyneczkę. Jola popatynowała troszeczkę i spodobało jej się :) a ja miałam okazję podpatrzeć jak Jola "składa" koraliki i tworzy biżutki....
......i otrzymałam od Joli prezent!!!
Piękną Anielinkę uszytą jej zdolnymi łapkami! Jest śliczna i jedyna! Moja własna!



Ślicznotka, prawda?

Jolu jeszcze raz baaaaaardzo serdecznie Ci dziękuję :) za miłe spotkania przy kawce i ploteczkach, wspólne "tworzenie" i za Anielinkę :)))) Do następnego spotkania! Już niedługo mam nadzieję :))))


                                                                         *******

Po powrocie czekała na mnie kolejna niespodzianka :)
Przesyłka od Kejti. Zamówiłam troszkę serwetek w jej sklepiku Serwetki.decoupage24.pl ponieważ była nowa dostawa :)))
Serwetek, to się spodziewałam, ale całej masy innych serwetek, których nie zamawiałam, to już nie :))) i nie spodziewałam się również ślicznego kociaka z serduszkową łatką i zawieszki biżuteryjnej i kompletu do pisania! Ach Kejti! Szalona jesteś!!! Baaardzo Ci dziękuję :)))) Wiesz jaką mi radość sprawiłaś!



Kejti  kot jest bossski! a z serwetkami trafiłaś!!! :))) Dziękuję :))))

3 komentarze:

  1. bardzo się cieszę Marta, że Cię poznałam osobiście, że mogłyśmy się spotkać, poplotkować, podecoupage'ować:):):)
    również nie mogę się następnego spotkania doczekać, mam nadzieję, że obie znajdziemy na to czas już w sierpniu:):):)
    Cieszy mnie również to, że Anielinka Ci się spodobała (hihihihihihi... widzę, że włoski trzeba jej troszkę podciążć bo sie z jej lewej strony loczki troszkę wydłużyły)...
    skrzyneczkę troszkę zchrzaniłam, wzory z szablonów potraktowałam od razu zbyt grubym papierem ściernym i koniec końców doprowadziłam je do białości...
    próbowałam to potraktować szarą farbą akrylową ale jeszcze gorzej wyszło więc znów starłam do białości...
    dzisiaj pokażę skrzyneczkę na blogu, zrobię zbliżenia to ewentualnie podpowiesz mi co z tym fantem zrobić, dobrze?
    serdecznie pozdrawiam :):):)
    taka za mnie dobra uczennica:(

    OdpowiedzUsuń
  2. p.s.
    no i pozostałe prezenciki również śliczne... kotek jaki słodziutki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. cieszę się, że zawartość paczuszki się spodobała :)
    anielina jest przecudnej urody! ja tam tylko kota potrafię wydziergać, taka anielinowa piękność to marzenie ściętej głowy ;)

    fajnie, że wakacyjny czas miło spędzasz i oby tak dalej :)))

    pozdrawiam serdecznie Marcik :*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...