Google Website Translator Gadget

Moi mili goście

piątek, 13 stycznia 2012

Rozpoczęło się głosowanie

Kochani do wczoraj można było zgłosić swój blog do udziału w VII Edycji Konkursu na Blog Roku 2011.

Mój blog bierze udział w konkursie BlogRoku 2011 w kategorii Moje zainteresowania i pasje.


Od dnia dzisiejszego rozpoczyna się II etap- głosowanie.


Głosowanie w tym etapie Konkursu polega na wysłaniu SMS na numer 7122. W treści SMS konieczne jest podanie unikalnego numeru bloga- H00171 , na który chcemy oddać swój głos.
 (Uwaga! W treści SMSa należy umieścić jedynie numer bloga, nie należy umieszczać w niej żadnych dodatkowych znaków ani spacji.) Koszt SMSa to 1,23 zł brutto.

Mój nr to:   H00171  ( Ha, zero, zero, jeden, siedem, jeden)

Jeśli podoba Ci się mój blog i chcesz zagłosować, bardzo proszę o oddanie głosu poprzez wysłanie sms'a o treści  H00171 na nr 7122.

Wszystkim, którzy zagłosują serdecznie dziękuję :))

Pozdrawiam cieplutko i życzę wam dobrego dnia :)
Marta 

wtorek, 10 stycznia 2012

Dziś na kolorowo...

Zacznę od pudełeczka, o którym wspomniałam w poprzednim poście. Jak zobaczyłam serwetkę z tą dziewczynką, od razu chwyciłam za pudełko i ruszyłam do malowania :) No same zobaczcie jaka jest słodziutka. Nie mogłam się oprzeć :)))


Myślałam o ozdobnym zapięciu, ale zrezygnowałam po przyłożeniu. Takie podoba mi się bardziej. Myślę też, że łatwiej będzie korzystać z niego Małej Damie, która otrzyma to pudełeczko w prezencie :)

* * * 

Kolejne dwie serwetki, którym nie mogłam się oprzeć ;) od razu przy przeglądaniu nowej dostawy odłożyłam je, by w pierwszej kolejności coś z nich wymodzić. Najlepiej pasuje cała (klejona na żelazko) na to właśnie pudełeczko x 4 :))) więc....


Zrobiłam specjalnie do tych pudełeczek swoje własne kolory bejcy. Namieszałam, by dopasować lepiej... bejce flugger'a i dragon'a i pobieliłam je troszeczkę.


* * *
A teraz się pochwalę. Wczoraj odebrałam przesyłkę od ewkiki. Zupełnie się nie spodziewałam. Ewa zaskoczyła mnie bardzo i sprawiła wiele radości nie tylko mi. Otrzymałam od niej piękne serduszko, papierki do scrapków a Kubuś całą masę kolorowych żelków i smakowite serduszka :)
Ewuniu dziękujemy Ci pięknie. Serduszko już wisi w kuchni :)

* * * 

Przez weekend zmalowałam print-room'owe pudełeczko, które następnym razem przedstawię i opiszę krok po kroku, na prośbę czytelników ;)

A teraz już zmykam, pozdrawiam cieplutko :)
Marta

czwartek, 5 stycznia 2012

Takie sobie pudełko :)

Dziś przedstawiam pudełko. Zero w nim decoupage. Litery odbiłam za pomocą nitro, a resztę domalowałam pędzelkiem i wykałaczką :)))

Do motywu liter niewiele mi pasowało. Myślałam o różyczkach, ale nie, jakoś bez przekonania. W następnej kolejności zaczęłam przykładać różne ornamenty, ale nie, za dużo jakoś mi się wydawało. No i pozostałam przy delikatnej przecierce "a'la suchym pędzlem". Pomaziałam czarną farbką rozrobioną z wodą, odbiłam kropeczki za pomocą wykałaczki (tak dla rozweselenia pudełka, coby nie było takie czarno-brudne)

i tak wygląda efekt końcowy



Mnie się podoba i jak nie znajdzie się zainteresowany, to chętnie przełożę saszetki mojej herbatki do tego pudełka :))))

Właśnie odebrałam przesyłkę z cudów niewidów :))))
Kartonik, jak zwykle pięknych serwetek! Aż zachciało mi się coś przykleić :))) i rozpoczęłam pracę nad dziewczyńskim pudełeczkiem. Już nie mogę się doczekać efektu końcowego. Będzie cukierkowo-różowe :)

Pozdrawiam cieplutko wszystkich odwiedzających a w szczególności pozostawiających po sobie ślad. Cieszę się, że moje prace przypadły wam do gustu i że chce się wam o tym napisać :)))

Dziękuję koleżankom, od których otrzymałam maile pełne ciepłych słów. Kochane jesteście :))) Miło, że ktoś docenia, to co robię i pisze to w tak cudowny sposób :)
Ściskam :*

Miłego popołudnia Kochani
Marta

środa, 4 stycznia 2012

kolejne nitro-dzieła ;)

Ojj wciąga ten transfer, wciąga baaardzo!!! :)))) Tak mi się spodobało, że zrobiłam kolejne nadruki :)))
Wydruki są ze strony większości z was znanej - Graphics Fairy


Kasiu nic nie wybuchło podczas tej "bombastycznej" roboty. Dziś jednak przy większej ilości pracy, zdecydowanie przydałaby się maseczka. Kochana a po wydruk to przecież możesz udać się do punktu xero w swojej miejscowości. Ja tak właśnie robię i nawet powiększam. Miła Pani zrobiła mi z A4 A3 (do lambrekinu potrzebowałam większego wydruku)   na zwykłym laserowym xero. Polecam :)))

Do dziewczyn, od których otrzymałam maile w sprawie "nitrowania" -  wydruk laserowy zrobiony jest na zwykłym papierze do drukarki. Nie jest to żaden specjalny papier, najzwyklejszy z papierniczego.

Odnośnie nitro na drewienku - piszecie, że farba się łuszczy i odrywa z wydrukiem.  Ja swoje wieczko pomalowałam jedną w miarę cienką warstwą farby akrylowej f.Flugger. Jak wyschła przetarłam ją papierem ściernym, starłam wilgotną ścierką pył i dopiero odciskałam napis.
Także wydaje mi się, że problem łuszczenia może być spowodowany albo samą farbą, jej rodzajem albo jej nadmiarem. Myślę, że warto to jeszcze wypróbować.

Ludko piszesz o art medium. To jest medium do przenoszenia wydruków papierowych za pomocą transferu. Działa to tak, że smarujesz obrazek po jego powierzchni (dwa razy), czekasz aż wyschnie. Następnie wkładasz go do naczynia z wodą  i czekasz ok pół godziny. Wyjmujesz i rolujesz papier, oddzielasz go od obrazka, który za pomocą tego medium przeniósł się i wniknął w preparat. To co pozostanie po oddzieleniu papieru przyklejasz na wybrany przedmiot. Szczególnie przydatne jest to transferowanie do obłych powierzchni, takich jak bombka, czy jajko. Wydruk jest cieniutki i taki troszkę giętki, także łatwo go przykleić i nie marszczy się jak papier.

Chyba odpowiedziałam na wszystkie pytania ? :) jeśli nie to piszcie :)

 Moje małe spostrzeżenie, które być może przyda się którejś z was. Dobrze jest przed odklejeniem wydruku (jak już go odbijecie) podejrzeć, czy wszystko ładnie się odcisnęło. Wystarczy odkleić taśmę w jednym miejscu. Gdyby coś poszło nie tak, źle się odbiło, to można z powrotem przykleić i jeszcze raz przejechać nitro i dognieść łyżką. Ja dziś dzięki temu nie popsułam jednej poszewki. Nie miałam jednej literki :)

A teraz pora na moje nitro-poszeweczki


Poszeweczki te oraz tą z postu poniżej zgłosiłam do Brag Monday 


Uszyłam też lambrekin do okna kuchennego i  poszewkę na poduszkę-siedzisko na fotel wiklinowy :)


I jestem przeszczęśliwa! :))))

I teraz już mogę zająć się czymś innym :)))) Mam, com chciała. Chwilowo wystarczy tego "nitrowania".
Może dziś jeszcze zabiorę się za dokończenie pudełeczka z wczorajszego postu? Z pewnością coś wymyślę.

Dziękuję za Wasze komentarze i doping, wiem, że spora grupa odwiedzająca mojego bloga robiła już próby z nitro. Wiem kochane, widziałam, podziwiałam i zapewne komentowałam :) a myślicie, że czemu i ja się za nitro zabrałam? :))))
Szczerze powiem, że z drewienkiem ozdobionym za pomocą nitro nigdzie się jeszcze nie zetknęłam. A próby poczyniłam, ponieważ moja siostra Mała mi (Mirka) odniosła w tejże materii pożądany skutek, o czym uprzejmie mi doniosła i stąd też moja próba :)
Dobrze, że każda z nas ma jakieś doświadczenia i można się nimi podzielić, wymienić. Dzięki temu nabywamy nowe umiejętności i rozwijamy nasze talenty......:))))))) Tak niewiele potrzeba, prawda?

Ściskam was serdecznie i pozdrawiam :)
Miłego popołudnia
Marta
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...