Moi mili goście

Google Website Translator Gadget

środa, 4 stycznia 2012

kolejne nitro-dzieła ;)

Ojj wciąga ten transfer, wciąga baaardzo!!! :)))) Tak mi się spodobało, że zrobiłam kolejne nadruki :)))
Wydruki są ze strony większości z was znanej - Graphics Fairy


Kasiu nic nie wybuchło podczas tej "bombastycznej" roboty. Dziś jednak przy większej ilości pracy, zdecydowanie przydałaby się maseczka. Kochana a po wydruk to przecież możesz udać się do punktu xero w swojej miejscowości. Ja tak właśnie robię i nawet powiększam. Miła Pani zrobiła mi z A4 A3 (do lambrekinu potrzebowałam większego wydruku)   na zwykłym laserowym xero. Polecam :)))

Do dziewczyn, od których otrzymałam maile w sprawie "nitrowania" -  wydruk laserowy zrobiony jest na zwykłym papierze do drukarki. Nie jest to żaden specjalny papier, najzwyklejszy z papierniczego.

Odnośnie nitro na drewienku - piszecie, że farba się łuszczy i odrywa z wydrukiem.  Ja swoje wieczko pomalowałam jedną w miarę cienką warstwą farby akrylowej f.Flugger. Jak wyschła przetarłam ją papierem ściernym, starłam wilgotną ścierką pył i dopiero odciskałam napis.
Także wydaje mi się, że problem łuszczenia może być spowodowany albo samą farbą, jej rodzajem albo jej nadmiarem. Myślę, że warto to jeszcze wypróbować.

Ludko piszesz o art medium. To jest medium do przenoszenia wydruków papierowych za pomocą transferu. Działa to tak, że smarujesz obrazek po jego powierzchni (dwa razy), czekasz aż wyschnie. Następnie wkładasz go do naczynia z wodą  i czekasz ok pół godziny. Wyjmujesz i rolujesz papier, oddzielasz go od obrazka, który za pomocą tego medium przeniósł się i wniknął w preparat. To co pozostanie po oddzieleniu papieru przyklejasz na wybrany przedmiot. Szczególnie przydatne jest to transferowanie do obłych powierzchni, takich jak bombka, czy jajko. Wydruk jest cieniutki i taki troszkę giętki, także łatwo go przykleić i nie marszczy się jak papier.

Chyba odpowiedziałam na wszystkie pytania ? :) jeśli nie to piszcie :)

 Moje małe spostrzeżenie, które być może przyda się którejś z was. Dobrze jest przed odklejeniem wydruku (jak już go odbijecie) podejrzeć, czy wszystko ładnie się odcisnęło. Wystarczy odkleić taśmę w jednym miejscu. Gdyby coś poszło nie tak, źle się odbiło, to można z powrotem przykleić i jeszcze raz przejechać nitro i dognieść łyżką. Ja dziś dzięki temu nie popsułam jednej poszewki. Nie miałam jednej literki :)

A teraz pora na moje nitro-poszeweczki


Poszeweczki te oraz tą z postu poniżej zgłosiłam do Brag Monday 


Uszyłam też lambrekin do okna kuchennego i  poszewkę na poduszkę-siedzisko na fotel wiklinowy :)


I jestem przeszczęśliwa! :))))

I teraz już mogę zająć się czymś innym :)))) Mam, com chciała. Chwilowo wystarczy tego "nitrowania".
Może dziś jeszcze zabiorę się za dokończenie pudełeczka z wczorajszego postu? Z pewnością coś wymyślę.

Dziękuję za Wasze komentarze i doping, wiem, że spora grupa odwiedzająca mojego bloga robiła już próby z nitro. Wiem kochane, widziałam, podziwiałam i zapewne komentowałam :) a myślicie, że czemu i ja się za nitro zabrałam? :))))
Szczerze powiem, że z drewienkiem ozdobionym za pomocą nitro nigdzie się jeszcze nie zetknęłam. A próby poczyniłam, ponieważ moja siostra Mała mi (Mirka) odniosła w tejże materii pożądany skutek, o czym uprzejmie mi doniosła i stąd też moja próba :)
Dobrze, że każda z nas ma jakieś doświadczenia i można się nimi podzielić, wymienić. Dzięki temu nabywamy nowe umiejętności i rozwijamy nasze talenty......:))))))) Tak niewiele potrzeba, prawda?

Ściskam was serdecznie i pozdrawiam :)
Miłego popołudnia
Marta

58 komentarzy:

  1. Poszewki wspaniałe :) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ekstra piękne poszewki i wszystkie Twoje prace zresztą. Mam pytanie bo jeszcze nie używałam medium do transferów a przymierzam się czy wydruk też musi być laserowy czy może być z drukarki atramentowej??

    OdpowiedzUsuń
  3. Justka dziękuję :)
    Koniecznie wydruk do transferu musi być laserowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję bardzo za info i pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. No to dziewczyno poszalałaś:))

    OdpowiedzUsuń
  6. MARTECZKU PRZYPADKIEM TU TRAFIŁAM I BARDZO , BARDZO ,BARDZO MIE SIE SPODOBAŁO U CIEBIE:-))))POZWÓL ,ŻE BEDE STAŁĄ BYWALCZYNIĄ. ROBISZ CUDNE RZECZY. PATRZE I WZDYCHAM;-) TWOJE KURSIKI BIELENIA I PATYNOWANIA BARDZO MI SIE PODOBAJA I NA PEWNO Z NICH SKORZYSTAM. POZDRAWIAM CIE SERDECZNIE I CIESZE SIE ,ZE DO CIEBIE ZBŁĄDZIŁAM;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. I znowu wchodzę i patrze i... znowu cuda :) Pięknie to wychodzi. Ja jak na razie zbieram wydruki. Musze niektóre powiekszyć, a tyle tego mam, że nie wiem od których zacząć ewentualną prace z nitro haha :D:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Poduszki i lambrekin są zniewalająco piękne! Ja też próbowałam z nitro, ale wychodzi mi takie zamazane i ten zapach mnie zniechęcił.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bella a no poszalałam!!! :))) efekt tego szaleństwa jest na tyle zadowalający, że nie mogłam przestać ;)
    pozdrawiam :*

    MACIEJKO bardzo mi miło, dziękuję za miłe słowa. Bardzo się cieszę, że zbłądziłaś...zapraszam, rozgaszczaj się u mnie :*

    JuWika zacznij od pierwszego losowo wybranego, potem zrobisz je wszystkie po kolei ;) jak sama widzisz bardzo to nitro wciąga ;)
    pozdrawiam :*

    Biała Korona, a może przemieścił się Tobie papier z wydrukiem? bo nie wiem skąd może się jeszcze brać zamazanie? Nie ma szans na "przemoczenie", bo nitro szybko się ulatnia i jakby wysycha. Szkoda tylko, że zapach nie ginie równie szybko. Wspomniałam w poście, że dziś przydałaby się maseczka. Wietrzenie nie wystarczyło i przyznam szczerze, że rozbolała mnie głowa od tych oparów. Następnym razem skorzystam z maseczki i myślę, że będzie dobrze :) co również i Tobie polecam. Nie zniechęcaj się, spróbuj porządnie przylepić wydruk, na pewno się uda. Powodzenia :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne prace! :-) Mam jedną poduszeczkę z identycznym nadrukiem :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Prekrasno ti je ispao transfer,sve je prelijepo.... bravo!!!!!!
    Pozdrav.

    OdpowiedzUsuń
  12. o mamuniu... ależ cuda... pięknie zrobiłaś te transfery... cudne poduchy, oj chyba pokuszę się chyba i ja kiedyś o zrobienie czegoś takiego:):):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudnie Ci to wychodzi... zdecydowanie jeśli chodzi o mije błedy z nitro na drewnie i łuszczeniem farby - pewnie tak jak napisałaś... Było jej za dużo... Był podkład, a na to kilka warstw akrylu - to nie mogło się dobrze skończyć :-)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Napracowałaś się ale chyba warto było :) bo efekt wspaniały. I dziękuję za tyle dobrych wskazówek.

    OdpowiedzUsuń
  15. Martuś, śliczne-prześliczne Towoje dzieła nitro-we!!
    Pięknie i stylowo to wszystko wygląda :))
    Próbowałam z kolorowym wydrukiem - super wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  16. po prostu uwielbiam ten styl... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aj, cuda, ja cuda, aj cuda!!!
    Martuś tutaj masz też trochę ładnych druków do tego
    http://freevintagedigistamps.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziewczyny kochane jesteście :) dziękuję za ciepłe słowa :*
    Kajeczko dzięki śliczne! zajrzałam na chwilkę, jest w czym przebierać, muszę się zagłębić ;)
    ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  19. O Martusiuniuniu!
    Jakie piekne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczne te poduszki! Koniecznie muszę spróbować jeszcze raz! Na razie z powodzeniem robię naprasowanki, ale nitro wydaje się dużo bardziej skuteczne. Dziękuję za doping i pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  21. Podziwiam bardzo.Osobiście chodzi za mną transfer,ale jakoś odwagi mi chyba brak.Tobie wyszło rewelacyjnie.
    Jeśli pozwolisz dołączę do Twoich stałych podglądaczek :)
    pozdrawiam ciepło w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj, jakie piękne te poduchy! Bardzo mi się podoba ten efekt, ale jakoś nie mogę nabrać odwagi..:-) serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj no to ruszyłaś pełną parą, a wszystko co powstało jest świetne.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne poszewki......Rozmarzyłam się:).
    Póki co, nie mam gdzie smrodzić i poczekam z tym do wiosny:).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. No pięknie wyszły poduchy:)))Do transferu może byc wydruk atramentowy,ja takie robię i wychodzą super,a teraz na blogu pokazałam nawet klej wikol użyty zamiast transferu:)pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudne dzieła poczyniłaś:)
    Dziękuję też za opisanie Twojego sposobu na przenoszenie wydruku na jakąś powierzchnię. Wiem też,że można posmarować klejem i od razu przykleić a po wyschnięciu wilgotnym palcem ścierać kolejną warstwę papieru,aż do samego obrazka:)Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  27. A czy Marta to ma gromadkę skrzatów do pomocy? że tak szybciutko drukują, kroją, nitrują i szyją?:) i to w jakich ilościach! Dekoracje wyszły mistrzowsko, na pewno dodały nowego looku wnętrzu. Zdolniacha jesteś :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem zachwycona Twoimi nitro-wyrobkami :) Są takie klimatyczne. To miłe i niesamowite, że dzielisz się swoimi doświadczeniami tu na tej stronce. Czy mogę dodać linka na swojej stronce? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne te wytwory nitro. Czytam i czytam i chyba do końca jeszcze nie pojmuję Martuś jak to robić. Ale trudno mi się skupić bo wystawiam stopnie i robię semestralną statystykę. Więc w czasie ferii na pewno wrócę do tematu. Dzięki za twórcze podpowiedzi. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Rety, genialnie wyszły ci te poszewki! Chyba i ja skuszę się na nitro-transfer :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochana!! Jesteś wielka! To taki mini kursi w pigułce :D
    Powiedz czy te odbicia ze zdjęcia 2 pod jelonkiem i ostatniego na fotelu też są z tej stronki, którą podałaś?

    OdpowiedzUsuń
  32. cudne!:)
    nigdy nie próbowałam transferu ale skutecznie mnie zachęciłaś. Jak zrobię to się pochwalę.
    pozdrawiam
    Marzena

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo dziękuję za przemiłe słowa.

    Impresja bardzo proszę :) oczywiście możesz dodać stronę u siebie :)

    Aniu jak już wystawisz stopnie daj znać, wyjaśnię Ci jeszcze raz ze szczegółami :)

    Scrap Art Kati tak wszystkie te wydruki są ze strony GF, link jest na samej górze postu.

    Ściskam serdecznie i życzę miłego dnia :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  34. Podziwiam i podziwiam, oderwać się nie mogę, po prostu cuda!!!
    Ninka.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ninko dziękuję ślicznie :*
    uściski przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Anioły Anielki dziękuję :*
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nitro rządzi, hahaha. Ja też już jestem po pierwszych (udanych, dodam nieskromnie) próbach, ale z aceonem, teraz czas na nitro. Lambrekin i cała reszta świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wspaniałości, zwłaszcza siedzisko na fotel - wypas.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Marto bardzo dziękuję za szczegółowy opis i wskazówki ! Jesteś wielka :))
    Twoje prace podziwiam z wielkim uznaniem...
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  40. Prześliczne rzeczy zrobiłaś i dziękuję bardzo za tak przejrzystą instrukcję. Na pewno spróbuję, nie widziałam, że to takie łatwe, a jaki efekt! Twoje poduszki są prześliczne. Zainspirowałaś mnie totalnie.

    OdpowiedzUsuń
  41. Fimo, Blue-Anna, Malanka, KORONKA bardzo dziękuję za ciepłe słowa. Cieszę się, że mogłam pomóc :)
    Działajcie kochane, chętnie obejrzę wasz nitro-dzieła ;)
    pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  42. Witam serdecznie. Cudne Twoje prace. Zapałałam checią na nitro, kupiłam i próbowałam, ale na drewnie nie wychodzi mi na czarno tylko jakis marny fiolet:) Słabo bardzo widac. Nie wiem czy to od wydruku zależy czy tak na drewnie wychodzi.?

    OdpowiedzUsuń
  43. Witam
    cudne te wszystkie rzeczy...ale czym sie zabezpiecza je żeby nadruk się nie spierał?

    OdpowiedzUsuń
  44. poszewki cudne. najładniejsza ta z motywem wieży na stempelku

    OdpowiedzUsuń
  45. Spróbowałam dzisiaj, ale niestety nic nie wyszło :( Robiłam wszystko jak trzeba, wydruk był z drukarki laserowej ale w ogóle się nie odbił na drewnie. Może dlatego, że było lakierowane?
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością dlatego właśnie. Spróbuj na surowym, mnie się udało (deczko się rozmyło ale to dlatego, że za dużo wylałam nitro na szmatkę). Próbuj, musi się udać! :D pozdrawiam

      Usuń
  46. Bardzo pomocne są twoje wskazówki i rady. Właśnie odkrywam transfer nitro, największa zaleta to wydruk można przenieść w kilka minut ale wada, że nie zawsze wyjdzie:( Używałaś kiedyś farby flugger eggshell do transferowania? czy bardziej sprawdza się standardowa flugger biała?
    Pozdawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze wyjdzie, niestety :( ale próbować warto! :)
      Ja "transferowałam" z białą fluggera, innych farb nie stosowałam.

      Usuń
  47. Cudowne poszewki! Jestem pod ogromnym wrazeniem, ale czy ten "nadruk" nie spierze sie przy pierwszym praniu? Jestem zielona w tym temacie dlatego pytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spierze się :) pod warunkiem, że będzie odpowiednio potraktowany ;)Prać należy najleiej ręcznie, na lewej stronie z niewielką ilością proszku, czy płynu do prana. Nie wirować, nie wykręcać za bardzo i powinno być dobrze.

      Usuń
    2. Dziekuje za odpowiedz :)
      Wczoraj zrobilam pierwsza w zyciu probe i wyszlo pieknie! Procz tego, ze w przy jednym z "nadrukow" zrobila mi sie zoltawa plama. Przy tym, ktory kilka razy moczylam wacikiem z nitro. Moze toner wszedl w jakas reakcje z rozpuszczalnikiem? Czy miala Pani z czyms takim do czynienia? Akurat odbijalam na bialym plotnie, wiec jest to bardzo widoczne, ale wolalabym uniknac tego w przyszlych odbitkach

      Usuń
  48. Piękne poszewki!
    Jaki najlepiej wybrać materiał na takie poduszeczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa jaki to materiał :)

      Usuń
  49. widzę, że biznes się kręci :) świetnie to wygląda

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...