Moi mili goście

Google Website Translator Gadget

piątek, 5 sierpnia 2011

Kursik postarzania patyną

Kochane w związku z pytaniami jak to się robi? Postanowiłam zrobić mini kursik obrazkowy "postarzania patyną". Zdjęcia robiłam sama, bo na pomoc M. nie mam co liczyć, niestety.  Dlatego ich jakość jest taka a nie inna. Postaram się wytłumaczyć w miarę szczegółowo co zrobić, żeby uzyskać fajny efekt posługując się patyną.


Potrzebne nam będą:
-przedmiot ozdobiony, zabezpieczony przynajmniej 1 warstwą lakieru (w razie niepowodzenia będzie można zetrzeć i zrobić od nowa)
-patyna (ja używam patyn Telens f.Decorfin)
-dwie gąbeczki
-cienki pędzelek
-podkładka (grubszy papier, talerzyk tekturkowy)


Na talerzyk, papier wyjmuję sobie pędzelkiem patynę (łatwiej nabierać ją na gąbkę)
tak to mnie więcej wygląda po zrobieniu obrazka:

Nabieram patynę gąbeczką 1 i nanoszę na boki obrazka - dość sporo, by pokryć cały bok i ciut pomazać przód obrazka. Troszkę więcej można nałożyć patyny na rogach.

cały obrazek wokół tak paćkamy, potem kładziemy go na kartce papieru, na gazecie, by łatwiej nam było obracać go. Lepiej jak leży, bo po pierwsze nie ubrudzimy się, a poza tym łatwiej jest "pyrgać" gąbeczką

Tak wygląda obrazek po nałożeniu patyny, teraz trzeba ją ładnie rozprowadzić

W tym celu bierzemy gąbeczkę 2 i delikatnie tak, jak się tepuje przedmiot w celu zagruntowania (farbą akrylową) "pyrgamy" jakby w końcowkę tej patyny na obrazku

Pyrgamy dotąd, aż uzyskamy zadowalający nas efekt
Chodzi o to, by brzeg był ciemniejszy, a im głębiej obrazka tym jaśniej, oraz by nie było widać takiego "oddzielenia" równego, musi być to takie delikatne przejście, jakby mgiełka.
Wiecie o co mi chodzi, prawda? :)

Obrazek po "wypyrganiu" wygląda tak
Można pod kurczaczkami i skrzynią zrobić cienie
Małym pędzelkiem rysujemy kreseczki i delikatnie gąbką 2 ciapiemy, pyrgamy

I wychodzi nam podłoże.
Obrazek gotowy :)


Mam nadzieję, że o wszystkim napisałam, no i że w miarę zrozumiale?
Jak macie pytania, to piszcie, odpowiem jeśli tylko będę w stanie ;)

To wcale nie jest trudne, może się tylko wydawać. Trzeba próbować i ćwiczyć. Efekt jest na tyle ciekawy, że warto! ja z całą pewnością polecam :)

Powodzenia Wam życzę w tym "pyrganiu" :))))

32 komentarze:

  1. ten kurs przeszłam "na żywo" z czego jestem bardzo zadowolona:)
    Ten kursik moim zdaniem jest bardzo czytelny Marta, i na pewno wielu osobom się spodoba:):):)
    Kupiłam już sobie patynę, ale jakiej firmy to teraz nie pamiętam:(
    Ale tak sobie teraz myślę, że na jednej z tacek, które ozdobiłam jakiś czas temu to właśnie patynę wykorzystam do cieniowania:)
    Efekt na pewno pokażę:):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyrganie opisałaś bardzo dokładnie, dzięki czemu kurs jest jak najbardziej użyteczny :) Twoje pyrgania fajnie wychodzą, a zastosowane jako cień faktycznie tworzą fajną głębię.
    Hm... "pyrganie" :) fajne słowo. Lubię takie bawienie się polszczyzną ;)
    Uściski serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki, dzięki, dzięki. Nie jestem mocna w patynowaniu, co widać na moich wytworkach :) Zawsze się bałam nałożyć za dużo, więc w efekcie nakładałam za mało, ledwo zaznaczając tylko miejsce, a nie cieniując. Może to też kwestia patyny, poszukam tej, której Ty używasz i spróbuję wreszcie "pójść na całość". Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kursik bardzo fajny na pewno go wykorzystam w moim pierwszym patynowaniu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. ΥΠΕΡΟΧΑ ΚΟΜΜΑΤΙΑ!
    ΑΠΟ ΤΗΝ ΕΛΛΑΔΑ ΜΕ ΘΑΥΜΑΣΜΟ.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hola ,tus trabajos son preciosos..un saludo..

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie! na pewno przyda się niejednemu dekupażyście :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Kursik czytelny jak najbardziej. Ja się zastanawiałam czemu mi niezbyt wychodzi ale teraz wiem, mam patynę ciekłą i jak coś nie wyjdzie to koniec, nie da się zetrzeć. Muszę nabyć taką w paście i ćwiczyć, ćwiczyć.

    OdpowiedzUsuń
  9. kursik jak najbardziej zrozumiały i bardzo przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Decomarrys ta patyna jest płynna. Pasty tak nie rozciągniesz.
    Polakieruj przedmiot przed patynowaniem, tak jak wspomniałam i nie nabieraj na gąbeczkę zbyt wiele patyny. Jak coś zbyt pociapiesz, to zetrzyj delikatnie chusteczką higieniczną, albo wacikiem kosmetycznym i dalej do dzieła! :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki za rady, myślałam że to pasta bo wyjełaś ją pendzelkiem w mojej tylko mogę umoczyć jak w wodzie i nawet z kilku warstw lakieru nie schodzi, trzeba użyć rozpuszczalnika (chyba), ale nie sprawdziłam tylko ciapałam dalej.
    To moje coś, to patyna postarzająca Pentart.
    Ale się rozpisałam. Jeszcze raz dziękuję za rady i świetne kursy, jesteś moją wirtualną encyklopedią.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cuda Tworzysz!Podziwiam,i nie moge sie napatrzec:) Pozdrawiam cieplo i gratuluje talentu

    OdpowiedzUsuń
  13. Gracias por compartir, se ve muy fácil pero seguro que no me quedaría tan perfecto como te queda a ti.
    felicidades por tan bellos trabajos.
    besos desde España¡¡¡¡¡¡¡¡¡¡

    OdpowiedzUsuń
  14. Leandra bardzo Ci dziękuję, to miłe, co piszesz :) Pozdrawiam serdecznie :)

    Inma M. gracias por su visita. También saludo con afecto :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny ten obrazek! Cudna serwetka, z klimatem!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny kurs, wszystko jasne. A czy w ten sam sposób można użyć bitum zamiast patyny?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Guslawa25 dziękuję za odwiedzinki :)
    Niestety nie odpowiem na Twoje pytanie, aby nie wprowadzać Cię w błąd.
    Może inne dziewczyny mają jakieś doświadczenie?
    Ja osobiście sprawdzę to w najbliższej wolnej chwili i uprzejmie doniosę ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A zrobisz kursik na print - room ? :) plis

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję zetk@ :)

    Print-room powiadasz? :))) myślę, że pewnie, że tak :))))
    Postaram się dziś rozpocząć działania w tym kierunku :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Kursik fajny, bo prosty, co w moim przypadku, czyli pierwszych męczarni De-kupa-żowych jest bardzo ważne. Zaraz się ubieram i lecę po patynę i uczę się tego paćkania, jak na razie to cieniowanie nic, a nic mi nie wychodzi....

    OdpowiedzUsuń
  21. Już kupiłam, co prawda nie taką jak Twoja, tylko Patina Anticante Stamperia, ale i tak po pierwszych ruchach "pyrgania" coś mi tam wyszło na kształt postarzenia. Będę ćwiczyć, a Ciebie dodaję do moich inspiracji, bo jest ich tu mnóstwo:) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko działasz! :))) Nie znam tej patyny, ale skoro to patyna i coś Ci tam wychodzi, to działaj, działaj Kochana!
      Powodzenia :)))
      Pozdrawiam cieplutko
      Marta

      Usuń
  22. Cieniowanie i postarzanie jest moją zmorą. Dziękuję Ci z kurs obrazkowy, tak jest łatwiej przyswoić temat.
    Nie masz pojęcia ile razy "cieniowałam" i zmywałam, bo ciągle coś jest nie tak. O moim cieniowaniu piszę w cudzysłowie, bo jeszcze daleko mu do ideału :)
    Ala nie zrażam się, będę nadal próbować.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze! trzeba próbować do uzyskania odpowiedniego efektu, takiego, który Cię zadowoli, to naprawdę nie jest trudne :)
      pozdrawiam
      M.

      Usuń
  23. Fantastyczna lekcja!Dziękuję ogromnie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak zabezpieczyć tą patynę aby się nie ścierała?Mnie się rozmazuje nawet na drugi dzień,a ciapałam po wylakierowanym pudełku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cóż to za patyna? mnie się na drugi dzień nic z nią nie dzieje...nawet jak nakładam solidną ilość...
      Może przeczekaj kolejny dzień i wtedy spróbuj...

      Usuń
  25. No i wyszło cudownie, jak wszystkie prace tutaj :-) Świetny pomysł z tym kursem, tym bardziej że zechciałaś podzielić się swoją wiedzą, bardzo Ci dziękuję. Twoje prace zachwycają. A możesz zdradzić jakiego koloru użyłaś tej patyny z Decorfin?

    OdpowiedzUsuń
  26. czy tak mozna postarzec wiadro ocynkowane?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...