Moi mili goście

Google Website Translator Gadget

środa, 15 czerwca 2011

French Chocolate

Moje zdjęcie butli jest ciut mało wyraźne.
Wykorzystałam tu wydruk pisma zadobytego na blogu The Graphics Fair. Akurat ten napis najbardziej odpowiadał kształtem do mojej butelki, do miejsca, gdzie chciałam go umieścić.

Butelka prezentuje się tak:



Ale co tam butelka ;)!!! To jest NIC :))))) Zobaczcie sobie historię powstania pewnego stołu z tym samym napisem!!! Jaki pomysł!!! Jakie poświęcenie!!!! No coś wspaniałego!!! W życiu bym nie wpadła na coś takiego :))) Obejrzyjcie koniecznie :)))))



Zdjęcie skopiowane z blogu Red Hen Home
 
Fajny taki stół!!! Prawda??? :)
Jak gdzieś dorwę sprzęcior potrzebny do "rzucenia", to też sobie zmaluję podobny :))))

Dziękuję Wam za odwiedziny i miłe słowa, które zostawiacie u mnie. Bardzo mnie one cieszą :)
Miłego wieczoru i dobrej nocy :)

17 komentarzy:

  1. butelka bardzo fajna , stoli faktycznie świetny , a jaki sprzęt jest potrzebny ??

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodko-słony aaa... to trzeba poczytać ;)) rzutnik moja droga, taki, co to wyświetla na "tablicy" informacje wydrukowane na specjalnej folii. Podejrzewam, że ze zwykłej kartki też "rzuci", miałam kiedyś wykłady na uczelni z wykorzystaniem takiego właśnie sprzętu :)

    Ludkasz dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Butla śliczna. A ze stolikiem to masz racje poświęcenie ogromne bo to nie jest takie proste jak widać na zdjęciach;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie stol robi wrażenie ale Twoja butelka również niczego sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Danusiu no święta racja! :)))ale czego się nie robi, żeby sobie życie przyozdobić ;)))

    AniKas dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ależ piękną butelkę zmalowałas:)
    Powiem szczerze, że od razu pomyślałam o rzutniku jak napisałaś, że stół zrobiony z poświęceniem hihihihihi... Swoją droga "koronkowa" robota...
    Tak sobie pomyślałam, ze można zrobić w ten sam sposób szablon na dużym arkuszu brystolu...
    rzutnikiem rzucisz rzut napisu na bristolu odrysujesz kontury, później ten szablon dopracujesz pod względem dokładności i już na stół zrobisz zrzut z szablonu, będzie Ci łatwiej nanieść na napisy farbę...
    Dzięki temu szablonowi Twoje plecy będa mniej zmęczone aniżeli tamtej pani:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Buteleczka Marto świetna:)
    A ze stołem to muszę przyznać, że trochę pracy było, ale wyszło imponująco:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Butelka z tych, na widok których znika moja niechęć do dekupażnych szkieł. Bardzo stylowa... A pomysł ze stolika do wykorzystania w skali micro. Jak się ma kiepska drukarkę (jak moja), to można spróbować machnąć napis na desce pędzelkiem. Ściskam. A jak ucho? Lepiej?

    OdpowiedzUsuń
  9. super :*
    dziekuje za szkatulke :* Nusia bardzo sie ucieszyla :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Stolik bardzo stylowy, warto było tyle pracy w to włozyc. A butelka... ehhh... aż slinka leci na widok tych truskawek :)
    Wiesz... dochodzę do wniosku że Twoja doba jest zdecydowanie większa od mojej :( By robic tyle ile Ty to musiałabym zrezygnowac ze snu a i tak czasu mnie zabraknie!! Martuś - jesteś niesamowita!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach przeurocza buteleczka...cudo!!!
    Stolik fantastyczny :)
    Cieplutko pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Marto bardzo ci dziękuje za odpowiedż , kliknełam póżniej i weszłam tam , widziałam ten rzutnik , co do foli to mam pytanie jeszcze czy to może być folia taka jak używa się w drukarni ? bo taką posiadam miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna butelka! Taka owocowa i bardzo letnia :)
    A stolik to faktycznie wyzwanie, zapewne wymagał sporo cierpliwości i precyzji. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie śliczne są te rzeczy! Aż nie mogę się napatrzeć! Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do mnie http://sztukafot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...