Moi mili goście

Google Website Translator Gadget

poniedziałek, 21 lutego 2011

Królik Marta

Tylko się nie przestraszcie ;)
Ja i szycie uhaha... sama nie wierzę, że tego dokonałam!! :)))
Dotychczas moje doświadczenia z maszyną ograniczały się do uszycia woreczka. Na nic bardziej skomplikowanego nigdy się nie porywałam, bo znam swoje możliwości, a raczej brak talentu. Jestem zbyt niecierpliwa, nitki mi się plączą... materiał źle układa, no nie wychodzi mi i już...
Jak przeczytałam u Marty, ża sama sobie uszyła takiego Królika (i to już nie jednego, sami zobaczcie jakie są słodkie), to stwierdziłam, że może i mi się uda. Pomyślałam - spróbuję, a co mi tam, przecież tak mi się podobają :) Otrzymałam instrukcję (dziękuję Marta raz jeszcze :)) i od rana zaczęłam wycinać, szyć i taki mały gałganek mi wyszedł



Ciałko ma białe, bo niestety nie posiadam innego materiału gładkiego. Ubranko uszyłam ze starej powłoczki na podusię.
Wyszedł taki wiosenny troszkę :) i krzywy ... mam nadzieję, że kolejny będzie "doskonalszy" ;)
Miał być chłopakiem, ale mój Kubuś (dokałdnie tak się szczerząc do królika, jak na tym zdjęciu) stwierdził, że "...no... jak ma takie długie uszy, to niech będzie Marta..." Ubawiłam się serdecznie :)) Mój pierwszy królik w spodenkach otrzymał imię mojej inspiratorki :)))

Mnie się strasznie podoba :))) mimo, że ma krzywe nóżki, krzywi przyszyte łapki i za duże spodenki ;) ale te uszka, ten kapelutek! no czyż nie jest słodki? :)))

Ale mam radochę!
Kochane życzę Wam, mimo tego okropnego mrozu, dobrego humoru na dzisiejszy dzień :)
Marta

11 komentarzy:

  1. Normalnie jestem zaszczycona:)
    Fajnie ci wyszedł. Jesteś szybka jak błyskawica. Zapomniałam napisać że wycinam trochę dłuższe uszy.Witaj w "klubie":) królikowanie wciąga a i Rodzinka sie powiększa!

    OdpowiedzUsuń
  2. :))) dziękuję Marta :)))
    Po fakcie zauważyłam, że uszy u Twoich króliczków są duuużo dłuższe :) niż u mojego.
    Przy powiększaniu rodziny króliczej wezmę to pod uwagę ;) bo większa będzie z pewnością! Zabawne to "królikowanie", bardzo mi się spodobało. I już mam zamówienie na "Mirmura" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyróżniająca się okazało bunny! Bardzo ładna i wiosna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Marta, znaczy się królik jest suuuper! cudne ma pycho, i kapelutek i spodenki:)) najbardziej podoba mi się jednak ten dżentelmen na zdjęciu, jest taki rozkoszny!

    OdpowiedzUsuń
  5. wow!!! ależ piękną króliśkę uszyłaś Marta! wcale nie widać, że pierwsza, że jakieś niedociągnięcia... a jakie ubranko piękne :) podziwiam i trochę zazdraszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. :) Słodki, choć w pierwszej chwili myślałam, że to - sory - owieczka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny króliczek, ale ten za nim o wiele fajniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że mój królik, choć podobny do owcy ;) spodobał się Wam :))
    Kubuś dziękuję za komplementy!! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Super Ci wyszedł i piszesz że pierwszy raz szyjesz. No to zdolna z Ciebie dziewczyna jak za pierwszym razem takiego słodkiego króliczka uszyłaś;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...