Witajcie.
W minionym roku przygotowałam te trzy obrazki z myślą o zawieszeniu w kuchni. Ostatnia ze ścian, na której jeszcze nic nie wisiało czekała na ten moment ;)
Zmobilizowałam się tylko dlatego, że koleżanka ogłosiła wyzwanie na forum Decoupage24.pl
I tak oto udało mi się dokończyć i zawiesić ...
Ramka czarna farba, środek bejca. Wydruk z motywem filiżanek znaleziony w sieci. Lekko pokropeczkowałam obrazki białą farbą. A owalny emblemat dodałam, bo coś musiałam. Miał być odlew z foremki ale numerki były tuż obok... wkrętarka też i tak oto prezentują się na mojej ściance z cegły :)
Google Website Translator Gadget
Moi mili goście
środa, 23 stycznia 2019
wtorek, 25 grudnia 2018
Rogate pudełko...
...ozdobiłam je na konkurs. Spodobało się. Cieszę się i dziękuję koleżankom z forum Decoupage24.pl za głosy ☺️ Teraz jest w dobrych rękach...☺️
Wesołych Świąt 😘
piątek, 21 września 2018
Przerobiony kwietnik i prezent
Pogoda jest piękna a mnie niestety dopadło przeziębienie. Nie pojechałam do biura. Korzystając więc z chwil spędzonych w domu, po cichutku wymknęłam się do pracowni i podłubałam. Dokończyłam kwietnik, który zaczęłam odnawiać w maju :)
Przed wyglądał tak:
* * *
dziś skończone (wczoraj zaczęte ;) ) pudełko prezentowe :)
Piesy Teresy-spacerkiem przez życie....
Życzę wszystkiego najlepszego z okazji urodzin i mam nadzieję, że pudełeczko przypadnie Pani Teresie do gustu :*
pozdrawiam ciepło :*
M.
wtorek, 18 września 2018
Uratowany stolik
Witajcie :)
Lipiec. Padał deszcz. Spojrzałam przez okno biura... coś drewnianego stało kawałek dalej na placu sąsiada. Palety. Ale coś jeszcze obok tych palet. Jakiś stolik. Nie, to palety, ale pójdę sprawdzić. Podchodzę i aż podskoczyłam z radości na widok stolika, takiego w sam raz do mnie na taras. Nawet deszcz mi nie przeszkadzał ;)
Zanim odnalazłam właściciela, otworzyłam bagażnik i jak już odnalazłam oznajmiłam mu, że zabieram stoliczek do pracowni ;)
Lipiec. Padał deszcz. Spojrzałam przez okno biura... coś drewnianego stało kawałek dalej na placu sąsiada. Palety. Ale coś jeszcze obok tych palet. Jakiś stolik. Nie, to palety, ale pójdę sprawdzić. Podchodzę i aż podskoczyłam z radości na widok stolika, takiego w sam raz do mnie na taras. Nawet deszcz mi nie przeszkadzał ;)
Zanim odnalazłam właściciela, otworzyłam bagażnik i jak już odnalazłam oznajmiłam mu, że zabieram stoliczek do pracowni ;)
Napracowałam się, namachałam i mam piękny stoliczek :)
Pozdrawiam was serdecznie :*
M.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















