Moi mili goście

Google Website Translator Gadget

środa, 10 sierpnia 2011

Woreczki

Uszyłam je po prostu migiem ;)
Miałam jedynie powycinany materiał i czasu tyle ile trwa film Safari ;)

Na szybciutko powstało osiem małych i dwa większe woreczki, które wczoraj ozdobiłam wycinankami z serwetek.


Pewnie, że bardzo bym chciała, żeby miały tunel do związywania, ale na szybko nie da się tego zrobić. Tym bardziej, że ja za bardzo nie wiem jak się zabrać za taki rodzaj "zamykania woreczka".
I tu mam wielką prośbę do dziewczyn szyjących- może jest gdzieś w jakimś czasopiśmie, na jakiejś stronie możliwość obejrzenia, jak to zrobić? jeśli macie taką wiedzę, to bardzo proszę o namiary :) Z góry dziękuję.

                                                                     *****
Bardzo dziękuję za wasze wizyty i przemiłe słowa dotyczące moich prac. To naprawdę miłe :)))) Bardzo mnie uszczęśliwiacie :))))))
Ściskam mocniutko i życzę pogodnego dnia!

Marta



25 komentarzy:

  1. z tym tunelem to zawsze mam kłopot...sama chetnie bym jakąś fachową pomoc przyjęła...a twoje woreczki sa takie delikatne....piękne....

    OdpowiedzUsuń
  2. Woreczki wyszły super!!! Bardzo przypadł mi do gustu ten pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł na woreczki na zioła.Zieleń wygląda tak świeżo na białej tkaninie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie no, po prostu piękności...zwłaszcza te lawendowe woreczki. Pozdrawiam deszczowo...:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Woreczki śliczne!!!
    Tutaj jest prosty kursik jak uszyć tunel, może być z dwoma sznureczkami albo z jednym.
    http://zlotapszczola.blogspot.com/2011/07/woreczek-zaciagany-sznurkami-krok-po.html
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak zawsze super;) ten z motywem lawendy przypadł mi do gustu najbardziej;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Łał! Wszystkie Twoje prace są cudowne, dobrze, że trafiłam na tego bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. kurrrrde ;D ten lawendowy woreczek mnie po prostu urzekł :)) masz motor w rękach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję bardzo za przemiłe słowa, a Tobie decomarrys za namiary na kursik. Bardzo chętnie skorzystam :)
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się-lawendowy woreczek jest przecudny!
    Zapraszam do mnie http://esstele-deco.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny pomysł- nie wpadłąbym na to żeby zrobić decoupage na materiale. Zawsze myślałam raczej o hafcie :). Gratuluję kreatywności

    OdpowiedzUsuń
  12. szybciutko, ale jak zawsze świetnie !

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj, saszetki są śliczne, zresztą jak wszystko do czego rękę przyłożysz, przejrzałam ten kursik, faktycznie fachowo zrobione tuneliki, ale ja jestem na takie szycie za leniwa, więc po uszyciu woreczka szyję sobie zakładkę po prawej stronie, przecinam po środku i obrębiam, wprowadzam jeden sznureczek dookoła, więc troczki wychodzą na środek woreczka, można zawiązać lub zrobić taki suwaczek, pętelkę do zaciskania.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Woreczki wyszły Ci bardzo udane :) czyżbyś szykowała się do zrobienia wsadów antymolowych z ziół i zawieszenia ich w szafach? :) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne, czyściutkie, dopieszczone woreczki :) bardzo mi się podobają!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochane dziękuję za Wasze słowa uznania :) Miło mi bardzo :)
    Palmette woreczki są przeznaczone na kiermasz, który odbędzie się w niedzielę :) Dla siebie na spokojnie uszyję, jak wrócę, odpocznę i się ogarnę ;) no i jak jeszcze znajdę czas :))))

    A ten tunel, to wcale nie jest taki prosty do uszycia ;) jak mi się wydawało :)))

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne woreczki! Śliczne i użyteczne. Ja tylko będę suszyć swoje ziółka, to na pewno takie sobie skombinuję. Twoje są inspirujące:-)
    Pozdrawiam
    Lusi

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam, znalazłam się tu u Ciebie dziwnym zrządzeniem losu i wpadłam... do tej pory zbieram szczękę z podłogi i podziwiam kolejne i kolejne dzieła.
    Co do woreczków - są przecudne.
    Mogę poradzić prosty sposób - jak zszywasz boki woreczka (po lewej stronie) to na wysokości wiązania wsuń np. tasiemkę tworząc pętelkę - do wewnątrz by po "prawej" stronie tworzyła oczko, wówczas szyjąc bok przeszywasz tasiemkę i gotowe mocowanie do troczka. Możesz to zrobić po jednej lub obu stronach.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Zapraszam do mnie - dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem i może nie jest tam jeszcze tak pięknie i miło jak tu..

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne są i nic im nie brakuje! Ten sznureczek dodaje uroku i tyle! Mi się tak podoba!

    OdpowiedzUsuń
  20. fajoskie te woreczki, ja również od dawna zamierzałam takie szyć z szarego lnu na lawendę, ale ręcznie :) kupiłam nawet klej i w końcu chyba się zmotywuję, dzięki TOBIE:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Słodkie te woreczki :) Chyba mnie zaraziłaś , może stworzę parę takich słodziaków :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa :)
    Ściskam serdecznie i czekam na Wasze woreczki! :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Martha, bardzo dziękuję za świetny pomysł ... Kiedy mogę złożyć pudełko z herbatą, a następnie umieścić w prezencie torbę lub zioła pachnące, lub laski cynamonu ... Teraz wiem, jak pięknie można ozdobić te torebki! To bardzo piękne!

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo dziękuję za miłe słowa:) cieszę się, że mogłam pomóc :)))

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...